Agnieszka Żur nasza zawodniczka kończy z przygodami Ekstremalny Triathlon

W ubiegły weekend w Żywcu został rozegrany Ekstremalny Triathlon w którym to zawodnicy mieli do pokonania 3,8km pływania 180km roweru oraz 44km bieg którego meta usytuowana była na szczycie Babiej Góry.
Agnieszka uplasowała się na wysokiej czwartej pozycji. Jak mówiła wszystko było ok do momentu kiedy zapadł zmierzch i zgubiła szlak. Głównym powodem zgubienia się nie były panujące ciemności gdyż Agnieszka była wyposażona w latarkę lecz mgła która po ulewnym deszczu była coraz to bardziej gęsta. Szacowany czas przybycia Agnieszki na metę to była godzina 20:00. Niestety Agnieszka na metę dotarła o godzinie 3:00 w nocy. Wielkie gratulacje za odwagę, siłę woli, determinację oraz wytrwałość w tak trudnych warunkach !!
Brawo Agnieszka !!

Zwycięstwo na Cyprze

W ostatnią niedzielę Tomek Klisz, kojarzony dobrze przez miłośników biegów górskich, wystartował w maratonie organizowanym w Limassol na Cyprze. Był to trzeci start Polaka w biegu ulicznym na tym dystansie.

„Przez całą zimę przygotowywałem się właśnie do tego startu i celowałem w wynik 2 godzin i 34 minut. Już na miejscu, ze względu na temperaturę sięgającą 30 stopni Celsjusza musiałem nieco zmienić te założenia i zwolnić.” – relacjonuje zawodnik z Bielska-Białej, który do 27 kilometra biegł samotnie na trzeciej pozycji. Koło 30 kilometra udało mu się jednak wyprzedzić prowadzącą dwójkę, po czym już tylko jeden z rywali starał się utrzymać narzucone przez niego, wysokie tempo.

„Czułem się dobrze i postanowiłem nie odpuszczać aż do samej mety. Plan był ambitny, a od przeciwnika udało mi się oderwać dopiero przy szóstym ataku. Od 35 kilometra biegłem już jednak sam.” – mówi wspierany przez The North Face zawodnik, który przekroczył metę jako pierwszy z czasem 2 godzin 41 minut i 49 sekund. Jak przyznał po zawodach, zwycięstwem sprawił sobie jeden z najlepszych prezentów urodzinowych, jakie może wymarzyć sobie każdy biegacz.
zdjęcie źr. www.sigmalive.com